Search

Content

Monday, September 3, 2012

Orzechowy Brąz i pielęgnacja moich włosów!

DZIŚ WPIS TROSZKĘ O FARBOWANIU I TROSZKĘ O AKTUALNEJ PIELĘGNACJI.

Andy postanowił wykorzystać to, ze ma niemal platynowe włosy i przyciemnił włosy szamponetką na zdjęciu poniżej:
Joanna Multi Effect Color 09 Orzechowy Brąz

Mam jeszcze w szufladzie w zapasie farbę której nigdy nie używałem i nie znam tej firmy, ale skusiła mnie nowość i ładne opakowanie:

Revia 05 Ciemny blond

Zamierzam ją użyć za jakiś czas, ale nie bezpośrednio na całe włosy bo chyba się zapłacze jakie są ciemne, myślałem o zapigmentowaniu refleksów i malaksie na całości.

Pokazuje efekt po szamponetce Joanny:




Jestem zadowolony, choć cieszyłbym się gdyby mocniej pokryła, ale nie mogła, bo to szamponetka, ona nadaje odcień na powierzchni włosów, w środku nadal mam blond.

Przy okazji ze nowy wpis napiszę coś o mojej pielęgnacji włosów.

Generalnie od dłuższego czasu nie miałem z nimi problemu, były zdrowe, jakieś tam rozdwojone końce się pojawiły, no, ale są nie podcinane (grzywka i góra, bo boki i tył ścinam) od 15 miesięcy, od tamtego czasu były brązowe, miały 3 razy pasemka rozjaśniaczem, potem całe rozjasniaczem, brąz, niebieski, blond....dłuższy czas blond, czarne na chwile , blond.....potem były zabawy szamponetkami-JAK DZIŚ-no ale nadal podstawą był jakiś tam blond, potem jaśniejszy blond, jakieś refleksy, turkus na grzywce, czarna szamponetka, blond, całe na turkus, no i ostatni wpis poświęcony zejściu z turkusu czyli znów były rozjaśniane i tu pojawił się problem.... zrobiły się cienkie i suche. ale ja mam wierną armię kosmetyków w łazience, którą zaraz wam zaprezentuję!

SZAMPON:
nie lubię oczyszczających szamponów, moje włosy i skórę trudno obciążyć, wiec nie boje się sylikonów, obecnie mam dwa szampony:
Schauma używam jako szampon do codziennego mycia włosów, jest to nowy nabytek, mam go już 2-3 tygodnie, jest o tyle lepszy dla mnie od poprzednika (garnier fructis color resist) ze włosy pozostawia miękkie i nie plączą się, nie przeciąża ich, na plus!

Drugim szamponem którego używam wspólnie z moją Mamą która ma platynowe rozjaśniane włosy, jest szampon fioletowy z firmy Marion Maribell ultra mocny, jak dla mnie jest genialny i bije na głowę każdy inny fioletowy szampon do blond włosów! a używałem joanny color system wraz z odżywką, także joanny profesjonalnej z maską, taki w biednej butelce z rossmana-koszmar, oraz z loreal professionel, czym wyróżnia się Marion? nie plącze włosów, pięknie pachnie, ma dobrą i przyjemną konsystencję, jest BARDZO wydajny, najważniejsze, działa! barwi włosy najmocniej ze wszystkich które wymieniłem. również wielki PLUS

ODŻYWKA:

na pierwszy ogień idzie ta którą mam od czerwca i już prawie się skończyła:

Genialna maska bogata w keratynę, wzmocniła moje włosy, pogrubiła, stały się mięsiste i pełne witalności, serio! było czuć jak zdrowe są  nie tylko na zewnątrz ale i wewnątrz! spisała się na medal, gdyby nie ona, teraz bym prawdopodobnie miał spalone włosy, a tak, przetrwały moje ostatnie rozjaśnianie. OGROMNY PLUS wrócę do niej bo już się kończy, tylko nie wiem czy nie kupię teraz maski mniej proteinowej. Polecam!

Początkowo miałem próbkę wraz z szamponem w gazecie, wykorzystałem w duecie z owym szamponem, nie przypadła mi do gustu, szampon przeciążył mi włosy, przez co nie widziałem, jak świetna jest odzywka. 
W duecie z każdym innym szamponem wymiata, używałem jej gdy nie chciało mi się przesiadywać z maską gliss kura, pięknie pogrubiała włosy, otaczała ochronną warstewką, wygładzała, nabłyszczała, włosy były aksamitne, grubsze, puszyste, lśniące i gładkie! no pięknie :) kupię ją, ale dopiero jak zużyję moją nową, którą kupiłem dziś a jest nią:

Garnier z awokado i masłem Karite, używałem jej wcześniej 2 razy ale to były inne sytuacje, raz kiedy miałem spalone włosy, coś tam robiła ale i tak musiałem obciąć, i rok temu, gdy były całkiem zdrowe, po prostu działała jako odzywka ułatwiająca rozczesywanie, teraz kupiłem ją bo mam dużo kosmetyków z proteinami a mało wygładzających i zmiękczających i ona posłuży w charakterze zmiękczacza i to jak naturalnego :) jest to jedna z najbardziej naturalnych odzywek jakie znam poza Alterrą. Nie ma sylikonów a radzi sobie na prawdę dobrze! coś musi w tym być! akurat na zdjęciu po orzechowym brązie nakładałem garniera i nic poza tym.


Jeden z ostatnich zakupów, zachęcił mnie olejek arganowy w składzie, zwykle Loreal oszukiwał robiąc kosmetyki z pięknym opakowaniem, piękna reklamą , a kosmetyki wg mnie nic sobą nie reprezentowały i nie miały nic, czym mogłyby pomóc włosom, prócz sylikonów.
Tutaj mamy inny przypadek, odżywka na prawdę działa cuda, wygładza, zmiękcza, nabłyszcza, może nie pogrubia, ale na tym mi nie zależy, na pewno wzmacnia nasze włosy, umieściłbym ją wyżej w hierarchii kosmetyków Elseve, nad serią do zniszczonych i suchych włosów. POLECAM.






Nie wiem co o niej powiedzieć...jest to najnowszy nabytek, używana 3 razy, co mogę powiedzieć na chwilę obecną? używałem bs, ale spróbuje raz do mycia, oraz jako odzywka ze spłukiwaniem.
nie wygładza, zmiękcza lekko, niweluje puch, pomaga loczkom się kręcić i chyba tyle. ale jak mówię, muszę zużyć do końca :)

Na sam koniec zostawiam moje ukochane cudo!
Serum termoochronne Marion <3
Ma 30 ml, mam od czerwca, jeszcze  jest, a używam codziennie, zwłaszcza chyba 4-5 pompek na prostowanie włosów.
Powiem tak, to jest genialny produkt! nie obchodzi mnie czy ma w składzie coś dobrego, czy złego, działa jak powinien a nawet lepiej, jest wielofunkcyjny bo używam jako odzywki bez spłukiwania, jako termoochrony przed kręceniem, suszeniem, prostowaniem a także jako jedwab wykańczając i wygładzając fryzurę. gdy prostujemy na nim włosy, obiecuję! będą o wiele wiele bardziej prostsze, gładsze i dłużej wytrzymają w nienagannym stanie!
Kosztuje chyba 7 albo 8 zł a jest moim cudeńkiem, termoaktywne serum liss ultime loreala się chowa! jedwab stapiz uwielbiany przeze mnie do tej pory także, biosilk i chi to już w ogóle!...
On nawet nie obciąża włosów :)
POLECAM JAK CHOLERA!

To chyba koniec na dzisiaj, proszę, piszcie w komentarzach o czym chcielibyście zobaczyć notkę :) o czym chcecie abym napisał kolejną, to będzie ich więcej i częściej! Pozdrawiam was, pa!

15 komentarze:

  1. Andy oczywiście pisz jak najczęściej.
    Bardzo fajny kolor Ci wyszedł. Odżywka Garniera z awokado była dla mnie za ciężka. Teraz używam tylko ziołowych szamponów.

    ReplyDelete
    Replies
    1. dlatego pytam, o czym chcecie żebym pisał ;) to jest blog ogólny o mnie o tym co robię o moim życiu, więc macie pełne spektrum tematów :)

      dzięki. dla mnie nie jest ciężka :) dla mnie mało co jest ciężkie

      Delete
  2. Rewelacyjny efekt! Ciekawe, jak Ci się będzie spłukiwał.

    Również lubię czarna serię glisskura, jest naprawdę keratynowa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/555655_3700154908355_96302558_n.jpg

      tak wyglądał ten sam odcień, może po 1 myciu, ale bazowy odcień był ciemniejszy niż ten blond na który obecnie kładłem. wymywał się na prawdę przyzwoicie !

      noo nie ma co, keratyna to keratyna :)

      Delete
  3. Ja tak jak Ci już wspominałam zakochałam się w domowym laminowaniu ;) Nie wierzyłam nigdy, że coś może podziałać tak szubko - praktycznie od razu. Efekt boski ^^

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie przypadło mi do gustu, moze dam jeszcze jedną szansę i zrobię znów. ile włosów tyle efektów, ale dziękuję :*

      Delete
  4. Andy, mam do Ciebie pytanie z zakresu farbowania włosów, bo widzę, że znasz się na tym wyśmienicie.
    Mam naturalnie rude włosy, takie powiedzmy 9.04, a więc dość jasny rudy, choć gdzieniegdzie występują pojedynczne egzemplarze typu 9.44, a więc dość intensywny rudy, choć stroną dominującą jest jednak 9.04.
    Każdy popiel (9.1) , tudzież natura (9) nakładane na moje naturalki wychodziły zielono, naprawdę, jakby w moich włosach nie było czerwonego barwnika tylko ewidentnie żółty, toteż nałożyłam coś z fioletem (9.2), ale znowu w tym przypadku moje włosy zareagowały tak, jakby były mega rude i miały mnóstwo czerwieni w sobie + ten fiolet = bardzo intensywny rudy odcień z fioletowym refleksem. To było dość dawno. Teraz znowu mam 100% naturalnych włosów (po prostu nie wiedziałam już, czym mam farbować ;-(( ).
    PYTANIE: Chcę mieć ciepłą, spokojną tonację odcienia, bo to moje naturalne 9.04 jest dla mniej jednak za intensywne - mój kolor mógłby być naprawdę "spokojniejszy", taki bardziej stonowany ten mój rudy mógłby być, taki, jakby to ująć: "trochę schłodzony rudy". Mam nadzieję, że wiesz, o co mi chodzi? Nie wiem, w jaką numerację mam uderzać, bo ciepły nakładany na mój bardzo ciepły = ??? no właśnie ;-((( a popielami już nie ryzykuję, bo zielonych włosów nie chcę mieć (używałam różnych popieli z różnych firm i zawsze było w tonacji green).
    Eliza

    ReplyDelete
    Replies
    1. pokażesz zdjecie swojej natury? bardzo mnie ciekawi :P
      hm no popiel + rudy to powinien neutralny wyjśc, bez zieleni, natura sama tez wychodziła zielono? to dziwne. może spróbuj lekko złoty odcień, albo beż.
      teoretycznie czerwień zwalcza zieleń wiec powinnać do koloru jakim farbujesz dodać odrobinę czerwieni i wtedy po kłopocie, nie będzie zieleni.

      Ty chcesz tylko uspokoić kolor? bez zmiany radykalnie odcienia?

      Delete
  5. Tak, dokładnie. Ująłeś to idealnie -> uspokoić rudy kolor. Ale jak?

    ReplyDelete
    Replies
    1. a pokażesz mi zdjęcie jego? ja bym farbował naturą np 9.0 + odrobina czerwieni okolo 2cm farby.

      albo farbuj rozjaśniającymi typu garnier 110

      Delete
  6. No ale ja nie chcę rozjaśniać, Andy, tylko stonować. Ale te 9-tki natury są na tych paletach...żółte jakieś ;-(((

    ReplyDelete
    Replies
    1. mówisz ze natura wychodzi zielona...tak? więc dodaj nieco czerwieni do czystej natury 9-tki i powinno sie obejść bez zieleni

      Delete
  7. Wiesz, moja natura jest wręcz identyczna jak ma ta modelka (próbowałam kilkakrotnie zrobić foto moim tel ale niestety, kolor zawsze był przekłamany, zbyt wychłodzony).
    Więc ona ma takie włosy jak ja (mniej więcej).

    http://www.uroda-wdziek.pl/fryzury/fryzury-damskie/fryzur-dlugie/dlugie-rude-wlosy.html

    Eliza

    ReplyDelete

Copyright 2012 Andy Solecki. Powered by Blogger.

Total Pageviews

Translate Me

Blog Archive

Polecane

Popular Posts:

Jestem fryzjerem kolorystą. Prowadzę bloga jako miejsce galerii moich prac oraz utrzymywania kontaktu z moimi czytelnikami i doradzania im w sprawach koloryzacji. W razie potrzeby kontaktu ze mną proszę przesyłać wiadomości tutaj : toysoldier.16@gmail.com

Follow Me:

Tu mnie znajdziesz

Instagram

Contact Form

Search This Blog

Loading...