Search

Content

Friday, March 1, 2013

The Queen

Witam Was, dawno nie było żadnego nowego posta. Nie mam za bardzo weny, a Wy nie pomagacie mi nawet w tym! Chętnie będę pisał o tym, co lubicie czytać - tylko powiedzcie mi, czego chcecie. Mam w planie napisać resztę recenzji produktów Affinage. Wiem, jakoś mozolnie mi to idzie, ale są to produkty których używam w mniejszym stopniu niż poprzednie.

Pomyślałem więc - dlaczego nie napisać dziś o postaci, która zmieniła moje życie na lepsze?
Wiecie kto to taki?


 Stefani Joanne Angelina Germanotta,

czyli znana wszystkim LADY GAGA


Od chwili, gdy zadebiutowała swoim pierwszym singlem "JUST DANCE"  oraz kolejnym - "POKER FACE", stała się zauważalna przez swój kontrowersyjny, sztuczny wizerunek; ale nie podbiła mego serca jeszcze wtedy. Mogę się nawet przyznać, że ją wyśmiałem wraz z SZ.P.K.C, że to pewnie gwiazdka jednej piosenki, itp...
Moje większe zainteresowanie zaczęło się od klipu do "PAPARAZZI"


Od wtedy byłem już jej fanem; niestety do tej pory nie lubię jakoś szczególnie jej pierwszego albumu "THE FAME".

Potem był singiel "BAD ROMANC"E promujący drugi album(EP) "THE FAME MONSTER", który dla mnie jest najlepszym albumem pop <3



Od tamtej pory - od jesieni roku 2009, Gaga stała się nieodłącznym elementem mojego życia. Inspiruje mnie cały czas, pomaga mi walczyć ze złymi emocjami, pomogła mi uwierzyć w siebie. Dzięki jej mocy pozbyłem się w części moich kompleksów i zacząłem kochać siebie. Uwielbiam się czasem zabawić w projektanta i zrobić coś na wzór kostiumów Gagi, widzieliście już to w tych wpisach:
KLIK  KLIK KLIK  KLIK  KLIK  KLIK 
oraz we WPISIE z koncertu

Nie wiem czy wiecie, ale koncert na Litwie nie był pierwszym koncertem LG, na którym miałem przyjemność być, byłem też na Monster Ball w Gdańsku 26.11.2010 (mam trochę zdjęć dla Was)





























Wiem, że Lady Gaga budzi wiele mieszanych emocji, dużo ludzi kojarzy ją jedynie z suknią z mięsa - "NO JAK MOŻNA UBRAĆ NA SIEBIE TYLE MIĘSA PODCZAS, GDY DZIECI W AFRYCE UMIERAJĄ Z GŁODU! NA PEWNO CHCIAŁA ZWRÓCIĆ NA SIEBIE UWAGĘ!"

Jednak Gaga wyjaśnia:
"Jeśli nie będziemy walczyć o to w co mamy wierzyć i jeśli nie będziemy walczyć o nasze prawa, wkrótce będziemy mieć tyle praw  co do mięsa na naszych kościach."

Niestety tak wiele ludzi jest ograniczonych i nie ma własnego zdania- "jak większość ludzi hejtuje Gagę za mięso, to ja też będę, co nie? Po co mam sprawdzać, o co jej chodziło." 

Ta kobieta porusza w swojej sztuce tyle ważnych tematów takich jak TOLERANCJA, PRZEMOC, MIŁOŚĆ, RÓWNOŚĆ, PRAWO. Walczy o prawa osób homoseksualnych, biseksualnych, transseksualnych. Zniosła nawet ustawę "Don’t Ask, Don’t Tell”, która zabraniała żołnierzom innej niż heteroseksualnej orientacji wstępowania do amerykańskiej armii. Wspomaga wiele fundacji, wspiera potrzebujących, domy dziecka, osoby zarażone wirusem HIV. Jest w stałym kontakcie ze swoimi fanami (Little Monsters). Jest bardzo otwarta na swoich fanów, daje z siebie wszystko dla nich, na wiele im pozwala. Nie znam innej gwiazdy pop, która umożliwia fanom spotkanie się z nią bez płacenia sobie za to kilku tyś. Na każdym kroku pokazuje swoją miłość do fanów, nigdy się ich nie wstydziła! 

Gaga z Marcelem na scenie:

zbierająca prezenty od fanów, zapraszająca ich przy okazji na backstage:


z fanką na scenie podczas "MARRY THE NIGHT":


z fanką Marią Aragon wykonując z nią "BORN THIS WAY":


Jest wspaniałym człowiekiem, bije od niej ciepło, miłość, bezpieczeństwo, wiara. Zawsze wspierała swoich fanów; nieważne ile zarabia pieniędzy jest w stanie oddać wiele - połowę dochodów ze światowej trasy BTWBall przeznaczyła na głodujące dzieci w Afryce!

Nawet, kiedy była chora i wymiotowała na scenie, nie przerwała show - wiedziała, że nie może zawieść swoich fanów:


Niestety obecnie trasa została przerwana z uwagi na konieczność wykonania operacji biodra; którą to dolegliwość ukrywała przez około miesiąc.

Nie znam innej tak utalentowanej, oddanej swojej pasji, pracy i swym fanom artystki. Możliwe, że są artyści podobni do niej pod tym względem, jednak moim zdaniem Ona jest w tym najbardziej prawdziwa i za to ją kocham.
Lady Gagę i nas - Little Monsters, łączy ogromna więź nie do przerwania. Ona jest dla nas, a my jesteśmy dla niej. Gdyby nie my, ona nie byłaby tym, kim jest obecnie i odwrotnie - tak wiele ludzi nie było by teraz szczęśliwych, gdyby nie ona. Osobiście jestem dumny, że mogę być Małym Potworkiem. 

Tak wiele ludzi ocenia ją po pozorach, po strojach, majkijażu, perukach, a tak na prawdę nic o niej nie wiedząc... Wszystko to nakręcają portale typu "Pudelek", który napisze, że Gaga kąpie się we krwi, albo, że utyła ileś tam kilogramów... Co oczywiście jest tak żałosnym kłamstwem, że to aż śmieszne, ale większość ludzi i tak uwierzy w te bzdury.

Stefani była w młodości osobą nietolerowaną przez rówieśników, nie miała za dużo znajomych, była poniżana - nawet raz została wrzucona do śmietnika. Nikt jej nie lubił i z tego powodu dobrze się rozumie z nami - z fanami, którzy przechodzili lub przechodzą to samo. Ja to rozumiem, sam się spotkałem z brakiem akceptacji, nietolerancją, przemocą, złem ze strony innych. Ludzie inni -  marzyciele, ludzie, którym się coś udaje w życiu mają podcinane skrzydła, by pozostać wśród szarej masy. Kto by chciał, żeby nam się udało? Ludzie są zawistni i zazdrośni. Lady Gaga uczy, aby być dobrym.

Lady Gaga zawsze szanowała też innych artystów, nigdy publicznie nie wypowiadała się negatywnie o nikim. Madonna, która wyraża nienawiść wobec LG podczas swoich koncertów, nigdy nie dostała od niej tego samego. LG nadal uważa Madonnę za wzór i swoja idolkę.

Możecie mówić o niej, że jest brzydka, że nie ma talentu ani pomysłów na siebie i że już zjada własny ogon, ale ja wiem - my wiemy, że Lady Gaga dopiero pokaże swoje prawdziwe JA. Ona nie musi mieć bez przerwy hitów nr.1, aby być wspaniałą artystką; nie musi zdobywać wciąż nagród aby udowodnić Wam, że jeszcze się nie skończyła. 

Jest brzydka?

Nie umie śpiewać?

Jest gruba?


Jeżeli pozwolicie jej wejść do waszych serc to musicie wiedzieć, że ona zagości tam na dobre :)

Na zakończenie przedstawiam kilka inspirujących filmików, które mnie wzruszyły:








OCZYWIŚCIE - KTO CHCE SIĘ PORADZIĆ W SPRAWIE FRYZJERSTWA NADAL MOŻE ZADAWAĆ PYTANIA W KOMENTARZACH LUB MAILOWO :*




23 komentarze:

  1. ooo <3
    fajnie, że napisałeś taki post od siebie, miło mi się go czytało! myślę, że to cudownie mieć takie osoby, które wszystkim co robią nas inspirują. Gaga jest naprawdę genialną, barwną postacią ;)

    ReplyDelete
  2. Świetne, na prawdę zajebiste, gdybym tylko miał taki talent pewnie napisał bym to samo, choć inaczej bym podpisał....

    ReplyDelete
  3. A wczoraj oglądałam eskę i leciało Poker Face i tak właśnie sobie myślałam o tym, jak to Gagę jechaliśmy wtedy, ehehehe :D

    Lady Gaga = <3

    ;)

    ReplyDelete
  4. o matko jedyna. całości nie przeczytałam, ale skoro wg ciebie album gagi to najlepszy album pop, to strasznie mało popu słuchałeś.
    buzi :* (wiesz kto, bo to ja jestem najbardziej czepialska i czepliwa zawsze)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ej chyba moge mieć takie zdanie? nie podważysz go. każdy ma swoje zdanie ja wyraziłem swoje :p
      podejrzewam kto Ty ale w takim razie czemu anonim?

      Delete
  5. bo ja się boję twoich hejterów. i nie zabraniam ci posiadania swojego zdania, tylko wyraziłam swoje własne. :*

    ReplyDelete
  6. Drogi Andy-darzysz takim uczuciem Lady Gagę jak ja Michaela Jacksona-z tym ze moja miłość do Króla Popu zaczęła się od premiery BAD w 1987 roku-byłam wtedy nastolatką ;P -czyli trwa dłużej ale nie o lata tu chodzi-tylko o utożsamienie się z IDOLEM :D
    W obecnej chwili mam prawie czwarty krzyżyk ;P-ale nadal przechowuję plakaty z lat osiemdziesiątych i nadal słucham JEGO piosenek-nie wyobrażam sobie życia bez muzyki MJ.Bardzo ciężko przeżyłam jego niespodziewane odejście i nie wstydzę sie łez.Michael też nie miał łatwego dzieciństwa.Lady Gaga też nie. To widać łączy wielkich artystów,wrażliwych na cudzą krzywdę.
    Pozdrawiam serdecznie-Joanna.

    ReplyDelete
  7. Sławny jesteś, na jaki blog nie wejdę tam Cię reklamują.

    ReplyDelete
    Replies
    1. miło mi ale bez przesady z tą sławą. :)

      Delete
    2. Andy, ja kocham Gagę za jej ekspresję, jej muzyka to prawdziwy zastrzyk adrenaliny, ona jest piękna, najbardziej podobała mi się jej kreacja z mięsa, też bym chciała mieć tyle odwagi w sobie (nie żebym chciała się odziać w mięso):))) Pozdrawiam, Meyn :-)

      Delete
    3. podobala Ci się meat dress ze względu znaczenia pewnie ;)

      Delete
  8. A JA BYM CHCIAŁA, ŻEBY NASZ ANDY NAPISAŁ JAKĄŚ NOTKĘ NA TEMAT NURTUJĄCY WIĘKSZOŚĆ DZIEWCZYN: "SAMODZIELNE SPOSOBY UZYSKIWANIA CHŁODNEGO / NEUTRALNO-CHŁODNEGO BLONDU NA WŁOSACH (ZWŁASZCZA) FARBOWANYCH" *

    * ja np. od x czasu borykam się z tym problemem, baaaardzo podoba mi się taki jasny popielaty z subtelnym refleksem złocistego, ale takim wiesz, naprawdę niewidocznym, taki popielato-złocisty i powiem Ci, że kupiłam majirel 9.13 i kolor wyszedł fajny, ale szybko się ocieplił i zonk! znowu miałam taki jakiś pożółtawy ten kolor (tak się wypłukał), więc pomyślałam, że może gdybym do tego 9.13 dodała jeszcze samego 9.1 to dłużej byłby taki, jak pierwszego dnia po farbowaniu? No ale nie zrobiłam tego, bo gdzieś czytałam, że położenie popielu na żółte da zielony i mam takie wahanie teraz, a tak mi się ten 9.13 podoba...mówię Ci, Andy...

    Kasia Magnus.

    ReplyDelete
    Replies
    1. powinnaś nałożyć perłowy odcień na nie np cos o numeracji 9.20 albo 9.22 nie wiem czy majirel ma jeszcze te odcienie.

      Delete
    2. No ale perłowe mi się wcale nie podobają ;-((( Ja kocham się tylko w popielatych blondach, no ale skoro tak zalecasz to kupię ten majirel 9.22, ALE czy po tym perłowym, gdy się wypłucze (nie wiem, na jaki) to mogę potem wrócić do popielatych? Please, powiedz, że tak .....

      Delete
    3. jasne, że mozesz, 9,22 nie wychodzi źle, jest chłodny, ładny, i nie ma ryzyka zieleni. chodzi o to ze perła wybija żółć. bo popiel nie wyrzuci żółci, za to zrobi zieleń

      Delete
  9. Albo mam lepszy pomysł.
    MOGŁOBY TO WYGLĄDAĆ TAK, ŻE DZIEWCZYNY PRZYSYŁAJĄ TOBIE NA @ ZDJĘCIA AKTUALNYCH KOLORÓW I FOTKI KOLORU, JAKI CHCĄ OSIĄGNĄĆ (umieszczałbyś je na blogu u siebie - to na pewno by pomogło wielu osobom), A TY BYŚ "UZDRAWIAŁ" KAŻDY BLOND I NIE TYLKO.

    Co sądzisz?

    Byłoby suuuuper ;-))

    Kasia Magnus

    ReplyDelete
    Replies
    1. jasne nie widzę problemu :)

      Delete
    2. Andy, kocham Cię za Twoją wiedzę i pasję fryzjerską ;-***** No ale Ty pewnie masz dziewczynę - nie sądzę, żeby było inaczej.Mimo wszystko - kocham Cię za całokształt.

      Kasia Magnus

      Delete
    3. to bardzo miłe i motywujące :)
      nie, nie mam, zresztą, jakie to ma znaczenie skoro kochasz mnie za wiedzę? xD

      Dziekuję :*

      Delete

Copyright 2012 Andy Solecki. Powered by Blogger.

Total Pageviews

Translate Me

Blog Archive

Polecane

Popular Posts:

Jestem fryzjerem kolorystą. Prowadzę bloga jako miejsce galerii moich prac oraz utrzymywania kontaktu z moimi czytelnikami i doradzania im w sprawach koloryzacji. W razie potrzeby kontaktu ze mną proszę przesyłać wiadomości tutaj : toysoldier.16@gmail.com

Follow Me:

Tu mnie znajdziesz

Instagram

Contact Form

Search This Blog

Loading...