Search

Content

Wednesday, January 22, 2014

Encanto na moich włosach!

No i stało się! musiało! padłem ofiarą keratynowego prostowania ENCANTO !
Dla przypomnienia, w poprzednim POŚCIE relacja z prostowania keratynowego na Mice, dziś dodam zdjęcie mojego autorstwa, na którym Mika ma włosy po tygodniu od keratyny, myje codziennie, nawet nie suszy, kładzie się spać w mokrych:

Po kolejnym keratynowym, które zrobiłem na Pani Kamilli (którą możecie kojarzyć z TEGO postu) postanowiłem także sobie takowe prostowanie zrobić! (niestety nie mam jeszcze zdjęć włosów Pani Kamilli po encanto, w razie czego edytuję post)
u Miki i jej mamy zabieg zajął mi po 4 godziny, obydwa wykonałem sposobem mieszanym, jesli dobrze pamiętacie, w poprzednim poście wspomniałem o popalonych końcówkach u Miki, tak byly one, zastanawiałem się czy to wina temperatury czy metody mieszanej, czy samej keratyny, no i Miki mamie wykonałem zabieg na temperaturze 220*C czyli niższej niż w przypadku Miki, no i włosy nie są spalone :) więc najwyraźniej za wysoka temperatura ( co dziwne bo taka przecież jest zalecana by zabieg wyszedł)

Sobie zrobiłem także metodę mieszaną (keratyna+odżywka) i na 230*C, włącznie z trzykrotnym myciem włosów specjalnym szamponem zabieg zajął u mnie 1 godzinę równo.
Żeby było śmiesznie, napiszę o tym jak pasmo na grzywce podczas rozczesywania keratyny na włosach zawinęło się niefortunnie mi do oka i strasznie mnie piekło oko od tej "żrącej" keratyny ;v z mniej śmiesznych przygód to np fakt że przeczesując keratynę po włosach dotknęła mi ona skóry głowy i doznałem potwornego pieczenia, ale ustąpiło. 

Na samym początku może zaprezentuję, jak wyglądają i zachowują się moje naturalne włosy!

Tak wyglądają pozostawione same sobie do wyschnięcia:


Tak wyglądają po stylizacji pianką:

Tak wyglądają po wysuszeniu suszarką ZAWSZE:


Zaprezentuję zdjęcie bezpośrednio po zabiegu:

Oczywiście rozjaśniło mi kolor, z czego jestem zadowolony bo i tak zamierzałem do blondu wracać :)

Zabieg skończyłem w niedzielę czyli 19 stycznia o godzinie 22, kolejnego dnia czyli przedwczoraj nosiłem włosy bez mycia jeszcze, wyglądały one tak:






a tak wyglądały wczoraj po pierwszym myciu od zabiegu: 

Włosy zostały umyte Garnierem ultra doux do włosów farbowanych, potem maska Loreal total repair extreme na kilka minut, po zmyciu tylko przeczesałem grzebieniem i wysuszyłem włosy. KONIEC! 
Mimo śniegu i w ogóle wiatru, wilgoci, włosy pozostały w nienaruszonym stanie ! są dokładnie takie jakbym je wyprostował prostownicą, może z wyjątkiem kilku odstających końcówek, które najwyraźniej się podniszczyły przez wysoką temperaturę. 

Mówię szczerze, z ręką na sercu! Polecam ten zabieg każdemu komu zależy na łatwości i szybkości stylizacji włosów (suszenie po myciu i można wychodzić z domu!), otrzymujemy także miękkość, gładkość i połysk ! no i to, że mamy proste włosy! Oczywiście u każdego efekt będzie inny, niektórym włosy się zawijają po pierwszym myciu, sądziłem, ze tak będzie też u mnie! ale nie jest.
Co prawda nie stosuję się do zasad stosowania odpowiedniego szamponu czy odżywki bo uznałem, że jak efekt keratyny zejdzie, to po prostu zrobię zabieg znowu :)
W sumie nie wiem czy się przypadkiem nie uzależnię od zabiegu! :o


Pozdrawiam was kochani i serdecznie polecam Encanto <3 

OCZYWIŚCIE - KTO CHCE SIĘ PORADZIĆ W KWESTII FRYZJERSTWA NADAL MOŻE ZADAWAĆ PYTANIA W KOMENTARZACH LUB MAILOWO :*


27 komentarze:

  1. namawiał, namawiał i namówił! jeszcze to zdjęcie Miki (ona jest za ładna!!! :D) mnie przekonało :D także jak będę miała kasę, to robimy! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja namawiał? gdzież tak! sama chciała !

      Delete
  2. po wysuszeniu suszarką- <3
    pięęęękną taflę masz teraz!

    ReplyDelete
  3. wiem, tak się mówi, łosiu jeden :D

    ReplyDelete
  4. super wyszło :D encanto rzondzi!

    ReplyDelete
    Replies
    1. jestem tak podekscytowany że nie wierzę, ze to są moje włosy :D

      Delete
  5. Ja jestem już 3 miesiące po encanto - teraz już schodzi coraz mocniej, ale jestem zadowolona - przez dwa miesiące miałam spokój ze stylizacja :) Końcówki zaczęły się podwijać dość szybko, ale to akurat dla mnie plus bo mam cieniowane włosy i nie wyglądają dobrze jak są zupełnie proste :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja bym chciał żeby efekt zupełnie prostych się zachował :3

      Delete
  6. może i się wyprostowały ładnie, ale nie będę oszukiwać- widac, że końce mają już dosyć.

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie zależy mi na nich :P jak zaczną brzydko wyglądac to pójda do ścięcia i tyle

      Delete
  7. Chyba też się skusze na prostowanie... ale musi to nabrać mocy urzędowej :-P a Twój efekt cudowny

    ReplyDelete
  8. Wyszło ekstra (i kuuuusi), ale osobiście wolę Cię w takim nieruszanym nieładzie :)

    ReplyDelete
  9. Andy skarbie powiedz mi prosze,jak z 6% utleniacza zrobic 4,5%.Potrzebuje 60 ml gotowego utleniacza 4,5%.Anna

    ReplyDelete
  10. jaki kolor wlosow ma Mika na tym zdjeciu?
    ja tez przymierzam sie do encanto- u Was wyszlo cudownie:)!
    Ola

    ReplyDelete
    Replies
    1. uhm....jakimś brązem ciemnym nie wiem czy to nie był przypadkiem garnier color naturals 3. osttanie farbowanie było ponad 3 miesiące temu + zabieg rozjasnił włosy Mice

      Delete
  11. Na tym zdjeciu wyglada jak jakis rubinowy, fioletowy braz? marzy mi sie taki, tylko nie wiem czym to zrobic, zeby nie wyszedl po prostu czerwony...
    Ola

    ReplyDelete
    Replies
    1. zdjęcie jest po retuszu więc na kolor nie patrz, dodałem żeby pokazać jak proste sa po encanto.
      jak nie chcesz czerwieni to wybieraj farby które nie mają jej w refleksie, tylko fiolet czyli 2 po kropce.

      Delete
  12. Andy kiedyś się Ciebie już radziłam na blogu, chciałam uzyskać kolor jak Leighton Meester na jakimś tam zdjęciu, poleciłeś mi wellaton mleczną czekoladę i byłam bardzo zadowolona z efektu. Po jakimś czasie jak kolor już się wypierał zaczęła wychodzić rudość i poszły odrosty, więc zafarbowałam garnierem color&shine na "24 mycia" (tiaaa.. ;]) jasny brąz zmieszany z ciemnym blondem całe włosy i wyszło mi prawie czarno! Jestem już ponad miesiąc po farbowaniu kolor trochę puścił, ale dalej jest ciemniejszy niż po mlecznej czekoladzie. W związku z tym mam takie pytanko - jak rozjaśnić włosy o 2-3 tony, żeby za bardzo nie ucierpiały, może też to trochę trwać, jestem cierpliwa (wcześniej miałam włosy rozjaśniane rozjaśniaczem do blondu, więc widząc w jakim stanie były wtedy moje włosy nauczyłam się cierpliwości :D ). Położyć na nie farbę rozjaśniającą czy może robić kąpiel rozjaśniającą? Ale w takim wypadku użyję rozjaśniacza.. sama nie wiem.. Ana

    ReplyDelete
    Replies
    1. po kąpieli na 20 min uzyskasz od razu efekt jaki Cie zadowoli :) ale zaopatrz się we fryzjerski rozjaśniacz, ja polecam Affinage, Chantal, Vincent Ledier. z wodą 6%, do mieszanki dodaj dwie porcje szaponu i odżywki, wmasuj w wilgotne włosy i po 15-20 min zmyj

      Delete
  13. Ohoho dodam jeszcze, że Twój kolor bardzo mi się podoba, po rozjaśnianiu i później po jakimś czasie przyciemnianiu orzechowym blondem z palette miałam coś podobnego, cuuuudo <3
    Ana

    ReplyDelete
  14. Cześć, fajny blog, jest co poczytać. Mam pytanie: mam krótkie włosy, połowa (końce) są jasne po dekoloryzacji, a reszta od skóry ok. 6cm były farbowane co miesiąc przeze mnie loreal 92. Ostatnio przeciągnęłam na 10 minut na końce i są różowe... Więc od skóry są żółtawe, a dalej biało-różowe. Mam już dosyć tych kombinacji, jak uzyskać jednolity naturalny blond z poziomu 8? Mam siwe włosy na grzywce i skroniach. I one też wychodzą różowe. Kate

    ReplyDelete
    Replies
    1. kup jakąś farbę 8.0 i połóż na odrosty z wodą 6% a na końce 3%

      Delete
  15. Andy ,mozesz polecić jakiegos sprzedawcę na allegro? nie chcę kupować pełnowymiarowego zestawu do encanto a nie chcialabym sie naciąć...moglbys wyrazic swoja opinie o cocochoco? Ps dzieki za blog♡

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja brałem od pierwszego lepszego, w sumie to jak robiłem kuzynce mojej to już kupowałem we wrocławiu odbiorem osobistym bo najbliżej mi :P
      ale na wizaż.pl na forum w wątku o encanto masz podanych uczciwych sprzedawców! nie wiem jakich bo nie wchodzę na wizaż.

      cocochoco nie ma formaldehydu który odpowiada za trwałość zabiegu, dlatego jest delikatniejszy, nie dusi ale i efekt jest słaby

      Delete

Copyright 2012 Andy Solecki. Powered by Blogger.

Total Pageviews

Translate Me

Blog Archive

Polecane

Popular Posts:

Jestem fryzjerem kolorystą. Prowadzę bloga jako miejsce galerii moich prac oraz utrzymywania kontaktu z moimi czytelnikami i doradzania im w sprawach koloryzacji. W razie potrzeby kontaktu ze mną proszę przesyłać wiadomości tutaj : toysoldier.16@gmail.com

Follow Me:

Tu mnie znajdziesz

Instagram

Contact Form

Search This Blog

Loading...