Search

Content

Monday, January 13, 2014

Relacja z prostowania keratynowego ENCATNO!

Wyczekiwany od dłuższego czasu przez większość z was post o keratynowym prostowaniu, ja używam Encanto. Pierwsze prostowanie z jakim miałem styczność i wykonywałem, było jakiś rok temu, na włosach cienkich, rozjaśnianych i suchych, długość do ramion, + doczepiane clipy 50cm. jeden zestaw (szampon, keratyna, odżywka -po 50ml) starczył na pełen jednorazowy zabieg. Trwał 8 godzin. Niestety nie relacjonowałem tego wydarzenia, więc nie chwaliłem się efektami, jak również nie miałem przyjemności widzieć osoby noszącej włosy po tym zabiegu nawet po 1 myciu od wykonania encanto więc nie widziałem jak się zachowują, jedyne co słyszałem od niej to że są łatwiejsze w stylizacji, mniej czasu zajmuje suszenie, prostowanie (naturalnie ma loczki), są zdrowsze, gładsze, lśniące, mieciusie, efekt ma się utrzymywać 3-5 miesięcy w zależności od wyjściowej kondycji włosów, gatunku włosów, oraz od pielęgnacji jakiej poddamy włosy po zabiegu (nie powinniśmy stosować szamponów zawierających sole, silne detergenty, raczej te delikatne typu alterra czy babydream, oraz maski/odżywki keratynowe)
Po czasie przyszedł czas na kolejny zabieg i mam relacje, planowałem nagrać film, ale nie było warunków i za dużo sie działo, są zdjęcia!

Mika modelka moja wierna i kochana, znacie ją z postu o dekoloryzacji KLIK
Włosy przed zabiegiem za ramiona, wysuszone, po przejściach, od kilku miesięcy ponownie przyciemniane, raz pigmentowane, 3 ostatnie miesiące żadnej farby.



Naturalnie ma w miarę proste, aczkolwiek od milliona zabiegów przesuszone, sfilcowane, matowe. Zależało nam na wygładzeniu, aby wyglądały zdrowo, aby nie trzeba było ich stylizować poza suszeniem.

Zamówiliśmy zestaw 50 ml, wykorzystałem na Mikę połowę (szamponu 1/3) reszta pójdzie na Mamę Miki za tydzień, czyli dwa tygodnie po farbowaniu KLIK

Pracę zaczęliśmy o 17, zajęło nam to 4 godziny gdyż skróciliśmy zabieg według przepisu jednej blogerki o którym mówi Ona tu:

w skrócie opisze dla tych, którzy nie wiedzą jak wygląda zabieg:
-mycie (najlepiej 2-3 krotne) szamponem "przed" dołączonym do zestawu-oczyszcza włosy,
-na rozczesane wilgotne włosy nakładamy keratynę pasmo po paśmie rozczesując włosy,
-trzymamy 15 min,
-suszymy na szczotce na chłodnym nawiewie,
-prostujemy na 215-230*C każde cienkie pasmo około 6-7 razy,
-czekamy 30 min,
-ponownie myjemy szamponem z zestawu
-nakładamy odzywkę (teraz będzie to samo co z keratyną)
-trzymamy 15 min,
-TUTAJ powinniśmy zmyć 50% produktu (niektóre dziewczyny nie zmywały wcale)
-suszymy na szczotce na chłodnym nawiewie,
-prostujemy na 215-230*C każde cienkie pasmo około 6-7 razy,
KONIEC.

My z początku zmieszaliśmy keratynę z odżywką wg sposobu z filmu wyżej, to był test, nie miałem żadnej gwarancji czy coś się złego nie stanie, Mika się zgodziła bo przekonał ja krótszy czas wykonywania.
Więc mycie, suszenie i prostowanie były jednorazowe, nie powtarzane.

Przejdźmy do zdjęć:


Oryginalnie produkty mają inne opakowania 236 ml każdy produkt, ale sprzedawcy na allegro przelewają je do takich 50-70 ml żeby każdy mógł sobie kupić mini zestaw na jednorazowy zabieg.

zaczynamy! 
Włosy umyte 3 krotnie i rozczesane:

Keratyna nałożona:

JESTEM SZALONY:

Przy okazji ostrzegam, normalnie zabieg śmierdzi chemią ostro, dusi, szczypie i wgl, dlatego do każdego zestawu dodawana jest (NIE WIEM DLACZEGO JEDNA) maseczka ochronna. W naszym przypadku gdy zastosowaliśmy metodę mieszania, smród był mocniejszy, myślałem ze zemdleję.



W trakcie suszenia włosy wyraźnie jaśniały, może raczej ujednolicały się, tak!



Po wysuszeniu całych włosów, ich stan był...zupełnie inny! na całej długości były jednakowo gładkie, równe, lśniące i miękkie, dodatkowo pogrubione, nie były ani nieprzyjemnie obciążone, ani sklejone, idealne były! Żal mi było cokolwiek z nimi robić.
czas na prostowanie, temperatura 230*C, zaczął się hardkor! 


Włoski zaczęły jaśnieć jeszcze bardziej, za pierwszym przejechaniem prostownicą, wyczułem że same końcówki się "jarają", sądziłem, że matowość to kwestia nawarstwionej keratyny której było dużo i wraz z pierwszym myciem się wypłucze i będzie ok. zwłaszcza że po poprzednim zabiegu o którym pisałem, ale wykonałem zgodnie z instrukcją nie było jakichkolwiek zniszczeń i wgl nie słyszałem o zniszczeniach po encanto więc się nie bałem.
więc pracujemy dalej!

Po całkowitym wyprostowaniu:






jak widzicie, wyglądały pięknie :3

ok 21 godziny się pożegnaliśmy i umówiliśmy, że następnego dnia zrobimy zdjęcia po umyciu i samym wysuszeniu włosów. Tak też zrobiliśmy!

Niestety moje obawy okazały się prawdziwe, końcówki są popalone, same końcówki dosłownie kilka mm są jak podpalone, nie wiem czy to wina zmiany metody (stawiam na to) czy temperatury ale wątpię! prostownica ma wprasować keratynę we włosy więc nie niszczy zwłaszcza ze wprasowujemy ją we włosy suche, nie mokre! Włosy są oczywiście proste ale o dziwo są gładkie, miękkie i super lśniące wraz z tymi końcówkami, co powinno się wykluczać.
Jeżeli oglądaliście filmik który załączyłem wyżej, to usłyszeliście że dziewczyna która to robiła wspomina o końcówkach do ścięcia, nie zwracałem na to szczególnej uwagi bo raz już robiłem zabieg i nic takiego nie miało miejsca i nie powinno mieć! więc sądziłem, że ma po prostu poniszczone już końce same z siebie. 

w sumie... po samym suszeniu włosy były genialne, zdrowe, a dopiero prostownica im dopierniczyła... ale trudno mi uwierzyć by wina leżała w temperaturze która jest kluczowa w zabiegu, gdy jest za niska zabieg się nie uda i po 1 myciu nic nie mamy...

Generalnie zabieg jest gorąco polecany zwłaszcza na włosy zniszczone bo keratyna wypełnia ubytki we włosach! więc poprawia wizualnie stan włosów.

Włosy po pierwszym myciu i wysuszeniu suszarką:



Na pewno zobaczycie końcówki o których mówię, bo włosy są po samej suszarce, po lekkim wygładzeniu prostownicą nie byłoby ich widać ale przecież zabieg robimy po to, aby już nie prostować. 

Kolejne prostowanie wykonam znów zgodnie z instrukcją, czyli bez skracania czasu i zobaczymy czy stanie się znów to samo.

To by było na tyle w dzisiejszym poście, generalnie zabieg gorąco polecam osobom które chciałyby mieć włosy proste (nie tyle proste jak po prostownicy co naturalnie proste) wygładzone, miękkie, lśniące i gładkie! Natomiast nie polecam tej skróconej metody i więcej jej nie wykonam ale nie byłbym sobą, gdybym jej nie spróbował (zwłaszcza z Miką-czego my już nie robiliśmy) no i pokazałem wam tą metodę, więc gdybyście się natknęli na nią, wiecie, że może (nie musi) zaowocować popalonymi końcówkami.


OCZYWIŚCIE - KTO CHCE SIĘ PORADZIĆ W KWESTII FRYZJERSTWA NADAL MOŻE ZADAWAĆ PYTANIA W KOMENTARZACH LUB MAILOWO :*


53 komentarze:

  1. Andy mialam wygladzanie/prostowanie keratynowe..Do tego fryzjerka kazala mi dokupic szampon i maske specjalnie po tym sabiegu ktore kosztowaly prawie 200zl.Wlosy przez miesiac wygladaly jak z bajki.Pozniej zaczal sie horror:(Wlosy przed zabiegiem mialam w SREDNIEJ kondycji,cienkie i TROCHE zniszczone.Po miesiacu zaczely sie jakby kruszyc i przerzedzac,byly mega poniszczone, jakby poprzepalane.Na glowie mialam istny sajgon...Matowe,sztywne siano.Poszlam z pretensjami do fryzki a ona mi powiedziala mi ,ze niektore wlosy tak reaguja i to znak,ze ten zabieg jest dla nich niewskazany.Wlosy do ramion musialam obciac na krotko,cos jak Edyta Gorniak na poczatku kariery.Ogolnie zabieg nie byl przyjemny i trwal dlugo,widzialam caly czas grymas na twarzy fryzki,gdy "wprasowywala" ta keratyne bo tak jebalo ze szok:/Moze Twoja modelka,a wlasciwie jej wlosy beda mialy wiecej szczescia niz ja.Pozrawiam Kaska

    ReplyDelete
    Replies
    1. znaczy wiesz generalnie encanto niby jest do wszystkich rodzajów włosów, zwłaszcza do zniszczonych bo widać efekt. a mialaś robione z jakiej firmy? jebać będzie bo ma formaldehydy

      Delete
  2. Och! Keratyna! Cud na moje wlosy! Dzieki niej znowu moglam zapuscic wlosy po licznych rozjasnianiach i prostowaniach :-) widze ze chyba jako jedyny w blogsferze jestes jej zwolennikiem (jak i ja :)
    Pozdrawiam, wiksa

    ReplyDelete
    Replies
    1. o widzisz ;)
      jedyny na pewno nie jestem :)

      Delete
  3. Końcówki będziecie obcinać czy cieniować, a może tak zostaną?

    ReplyDelete
    Replies
    1. no ja bym chciał ale dla Miki liczy się każdy mm :v

      Delete
  4. ile was wyniósł ten zabieg?

    ReplyDelete
  5. Ciekawy zabieg :D
    Rzeczywiście,wloski modelki pięknie wygladają :D
    Joanna.

    ReplyDelete
  6. Ratuj! właśnie pofarbowałam włosy. zacznę od tego, że miałam balejaż w jasnym blondzie robiony loreal majirel poziom10. zrobiłam pigmentację 8.0 jasny blond głęboki majirel na wodzie3% 15min, na to pół na pół majirel 8.2 j.blond opal i 7 blond naturalny , woda 6% na 30min. wyszły ciemno ciemno! brązowe. jestem przerażona, chciałam je przyciemnić do średniego, cimnego blondu. http://www.jeanlouisdavid.pl/content/uploads/2012/06/cr%C3%AAper-cheveux.jpg o taki kolor mi mniej więcej chodziło, mogło wyjść chlodniej, ale w tej tonacji a tu takie zaskoczenie. co zrobić? nałożć coś na to, poczekac? jak uzyskac taki kolor?
    Pozdrawiam
    - Załamana

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie wiem jak wyglądają włosy Twoje,. zdjęcie na pewno by mi pomogło, zrób moze kąpiel rozjaśniającą na wodzie 3%

      Delete
  7. http://estaticos.elmundo.es/elmundo/imagenes/2013/03/12/gentes/1363114521_0.jpg
    Co to za kolor? Co to za piekny kolor? Ja chce taaaaki kolor!!
    gaga

    ReplyDelete
    Replies
    1. na moje to głęboki średni blond, albo wymieszany z ciemnym blondem, lekko złotym. np 7.3 + 6

      Delete
  8. Moglbys nagrac filmik jak robisz ombre- jaka technika? bo widzialam w poprzednich postach ze fajnie wychodzi:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak będe miał do dyspozycji sprzęt którym nagrywałem moje farbowanie, to nie ma problemu, bo pożyczałem go.

      Delete
  9. https://imageshack.com/i/npms4gj
    - Załamana

    ReplyDelete
    Replies
    1. zrób jak pisałem, kąpiel rozjaśniająca na wodzie 3% albo 4,5%. trzymaj z 30 min i obserwuj kolor.

      Delete
  10. Andy, mam prośbę. Mógłbyś mi powiedzieć jaką farbą mogła bym uzyskac taki kolor jak ma bolndynka na tym filmie: http://www.youtube.com/watch?v=HJUtrcqjUmc. Kolor jest idealny, właśnie taki bym chciała. Niestety moje włosy są mocno posiwiałe i ciężko mi trafić na odpowiednią farbę (naturalnie poziom 8). Jest mi obojętne czy będzie to farba profesjonalna, czy drogeryjna. Z góry, BARDZO dziękuję za pomoc. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. spróbuj wellaton 9/0 + 8/0 zmieszać , na wodzie 6%

      Delete
  11. myslisz, że joanna gołebi popiel stłumi choc troche rudy? :)

    ReplyDelete
  12. hej :)
    mozesz polecic mi sklep internetowy w ktorym dostane rozjadnacz vincent w saszetkach? prosprzet nie ma obecnie :(

    goldika

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj to nie wiem zawsze tam zamawiałem! :(
      alfaparf ma tez fajny ostatecznie.

      Delete
  13. Witaj :) Po cudach wyrabianych z moimi włosami w celu doprowadzenia ich do blondu poziomu 8-9, zrobiłam odrost farbą alfaparf 11.13 na oksy 12%, myślałam, że mi tak ich nie "weźmie" (natura poziom 5), a tu prawie biało !!! tzn. jak 11.0 we wzorniku ... i tak kilka centymetrów w dół, włosy po pasemkach u fryza zjechane - niektóre te cieńsze ucierpiały bardzo, trochę się przy twarzy kilka zgumowało, na sucho ok ale suszaa. Nie chce ich już katować bardziej, bo już chyba dogorywają ;P, więc myślę co by tu zrobić - chciałabym poziom 8 może między 8-9 tylko teraz jak to zrobić? Polożyć na nie teraz jakąś 8 z 3% (nie dobije ich?), jak tak to jakie 8 - bo z alfaparfu są te nowe cube i tam jest podział jakiś dziwny ;)...I czy ta 8 później mi wyjdzie na odrostach z oksy np. 9%? Bo czytałam na jakimś forum, że tak to się nie da tzn. 8 nie wyjdzie na na odrostach poziomu 5 czy 6 ...hmmm...Może lepiej dać żyć i dopiero za miesiąc zafarbować? Pomóż Andy ! :) magda

    ReplyDelete
    Replies
    1. to na pewno, daj im odetchnąć , nawilżaj, regeneruj i proponuję zrob sobie pigmentację ciepłym beżem na poziomie 9. potem rób samą 9 odrosty na 9%
      czyli kup 9, 9.31 i potem odrosty 9

      Delete
    2. dzięki za odp., pigmentacja 9.31 (na tym moim 11.13 nie wyjdzie dziwnie?), potem nałożyć po ilu minutah alba jakim czasie i czynnościach 9,31 i z jaką wodą???? :) Wiesz Andy, z włosami za łopatki to trzeba uważać :)

      Delete
    3. jak sie boisz to zrób lorealem majirelem 9 i 9.23 bo cieplejszy jest,w razie czego zeby nie było zadnych szarości ani zieleni.
      najpierw na wilgotne wlosy nakładasz samą 9 bez wody %, po 20 min nakładasz 9.23 z 6% na tą nie spłukaną 9 i trzymasz juz czas z ulotki, wszystko koniecznie bardzo dokładnie !

      Delete
    4. :** dziękuję Andy Wybawco :) ;)

      Delete
    5. a moje włoski przeżyją to? :)

      Delete
    6. ok, a to 6% nie zje mi włosów? :)

      Delete
    7. Sorki kochany, że tak marudzę ale włosy ciężko jest zapuszczać a te niektóre po balejażu uwały się... oh, zachciało mi się kombinacji i ze zdrowych włosów mam siano, ale teraz szkoda zniweczyć blond plan... tyle poświęconych włosów i znowu wrócić do punktu wyjścia?eee, nie, tlko gorzej bo od połowy w dół mam włosy ciemniejsze o ok 1,5 tonu..takie odwrócone ombre :)

      Delete
    8. Andy te twoje włosy za to są nie do zdarcia ! :)) zazdroszczę :)

      Delete
    9. Andy nie bij ;)! A ta np. 8 z majirela byłaby tak ciemna jak ta 8.3 Twoja?

      Delete
    10. 8 wyszłaby ciemniej własnie, a jak chcesz poziom 8 to sugeruje pigmentację 9 i 9.23. włosy przeżyją i nadal będa blond :)

      Delete
    11. ok:) jeszcze raz dzięki :) to 9.31 czy 9.23 :D tą 9 lecę po całości- tej ciemniejszej też oczywiście?

      Delete
    12. tak całe, ale mozesz mi pokazac jeszcze zdjęcie ich dla pewności? teraz jak to wygląda.
      9.23 wyjdzie łagodniej

      Delete
  14. Zaraz po zabiegu wyglądają jak tłuste i posklejane, a po samodzielnym myciu i suszeniu siansko niesamowite... ;(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mika mówi ze najlepiej było jakoś po 3 myciu, teraz ma nawet spoko, prócz popalonych końcówek, sądzę ze to wina chyba samej temperatury prostowania, przed chwilka skończyłem zabieg robić na swoich włosach, jutro wstawię zdjęcia :) zajęło mi 1h

      Delete
  15. Andy pozwole sobie tutaj napisac moze info i Tobie sie przyda. Prosprzet nie bedzie juz wcale mial dostepnego vincenta w saszetkach. tak mi powiedzieli jak przed chwila zadzwonilam :(

    mysle czy zamowic opakowanie 500g. najtanej wychodzi Flash i Silver. tez beda ok?

    goldika

    ReplyDelete
    Replies
    1. może się im nie opłacało...ale szkoda, VL sa dobre, duze opakowania sie w sumie opłacają, masz na dłuzej. flash weź

      Delete
    2. eeej flash jednak tylko na zamówienie :p od ręki jest silver.
      mi powiedzieli, że dostawali same przeterminowane saszetki i musieli non stop zwracać i nie chce im się już w to bawić.
      ile może stać otwarty rozjaśniacz?

      tutaj fotka tego co mam na głowie http://images61.fotosik.pl/572/fc4929fa2cc07c4dgen.jpg mam nadzieję, że link działa.
      chciałabym zejść do blondu, nie musi być mega jasny ani idealny. Schodzę praktycznie z czerni, no dobra poziomu 3 mniej więcej.
      Wcześniej rozjaśniałam garnierem 110. Ale teraz chcę raz a solidnie zrobić to rozjaśniaczem.

      Do dupy bez Ciebie na wizażu :(

      Delete
    3. oj tam do dupy ;P jak dla mnie wizaż jest do dupy :) nie będę się wpraszał gdzieś gdzie mnie nie chcą.

      nie używałem silvera, brałbym flash albo intensive
      ile otwarty? nie wiem....mój zawsze w folii lezy zapakowany odwijam go do uzycia i zawijam na nowo. tzn on w woreczku jest takim i dopiero w pudełku rozjaśniacza. zawsze wysyłają tak zapakowany to tak go trzymam.

      Delete
    4. wzięłam jednak Alfaparf, ma dobre oceny w necie :)
      dzięki za poradę.

      dobrze, że można Cię tutaj dorwać chociaż albo aż :)

      Delete
    5. rozjaśniacz alfy? no i dobrze bo bardzo dobry jest! :)
      sądzę, ze lepiej mi tu bo mam tu wszystko swoje i nikt mi niczego nie zabroni ani nie zbanuje :P wizaz niech mnie pocałuje w dupe

      Delete
  16. Andy mam problem.Rozjaśniłam swoje naturalne włosy pierwszy raz w życiu za pomocą rozjaśniacza Alfaparf i 6% utleniacz.Miałam naturalne takie jak Ty.Włosy są teraz bardzooo jasne ale i żółte wygladaja podobnie do tych :
    http://1.bp.blogspot.com/-CEe2A5Qb-w0/TtgN0L1WmaI/AAAAAAAAAeo/W3FINSc6wqI/s1600/10.jpg .
    W domu mam farby Alfaparf CD odcienie 9 i 8 czy te odcienie zrobią coś z tą żółcią??

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, użyj 9 bo 8 moze wyjść za ciemno i zielonkawo szaro

      Delete
    2. A czy mogłabym domieszać do całej tubki Alfaparf odcienia 9 1/3 tubki odcienia 8???Czy po mojej wspomnianej mieszance nie uzyskam zieleni,lub innego nieoczekiwanego odcienia??Na jakim utleniaczu powinnam to robić?

      Delete
    3. 4,5% wystarczy, na 30-45 min.
      jak domieszasz to uzyskasz zimniejszy i ciemniejszy niż po samej 9

      Delete
    4. No tak,na takim właśnie efekcie by mi zależało:-)Czyli ciut ciemniej niż sama 9-tka.Ale zielone wyjść nie powinny??

      Delete
    5. no to zmieszaj, w sumie i tak sie pewnie zmyje potem troszkę

      Delete
  17. włosy po keratynie na koncowkach zawsze sa przesuszone dlatego centymetr trzeba przyciac. i wlosy myc po 48 godzinach a nie nastepnego dnia..

    ReplyDelete
    Replies
    1. Po encanto można od razu ale to już mniejsza o to bo od dawna nie stosuje tego gó*** na włosach klientek. Teraz stosuję inny produkt po którym 3 dni nie myjemy włosów.
      Zniszczenia sa oczywiste ze względu na wysoką temperaturę, nic nowego.

      Delete

Copyright 2012 Andy Solecki. Powered by Blogger.

Total Pageviews

Translate Me

Blog Archive

Polecane

Popular Posts:

Jestem fryzjerem kolorystą. Prowadzę bloga jako miejsce galerii moich prac oraz utrzymywania kontaktu z moimi czytelnikami i doradzania im w sprawach koloryzacji. W razie potrzeby kontaktu ze mną proszę przesyłać wiadomości tutaj : toysoldier.16@gmail.com

Follow Me:

Tu mnie znajdziesz

Instagram

Contact Form

Search This Blog

Loading...