Search

Content

Tuesday, March 18, 2014

Olga Blond :3

Witajcie, wczoraj wieczorem robiłem włosy pięknej mojej modelce Oldze <3
Kolor wyjściowy miała na poziomie 8/9 wcześniej farbowany loreal recital 8.1 i 2-centymetrowy odrost na poziomie 7.
Docelowo kolor miał być chłodny, naturalny i jaśniejszy.
Niestety gapa ze mnie, nie mam zdjęcia "przed" ale za to nadrobię mam nadzieję pięknym efektem "po".

wstępnie zrobiłem kąpiel rozjaśniającą bardzo delikatną, na farbowanej części włosów, następnie położyłem na odrost zmieszane 10.1 i 10.117 na 9%


natomiast na resztę nałożyłem 9.01+9.117+10.1 na 4,5%




Efekt końcowy:

Podoba się? Nam tak :*



Przy okazji, podzielę się moim bólem, mam totalnie spalone włosy, muszę ściąć. 
Zrobiłem encanto po raz 2, totalnie nie polecam na włosach rozjaśnianych jechać 230*C, zdecydowanie to była za wysoka temperatura na moje włosy, ale że za 1 raze nic się złego nie stało, to poleciałem. 
takie mam włosy obecnie po umyciu delikatną odżywką, głęboko nawilżającej masce, serum z loreal na końce i włosy schną same. żenua. 

Zebrałem od was 16 pomysłów na posty, dziękuję, ruszę z publikacją jak opracuję większość, muszę pomyśleć nad rozbudową bloga, dodać działy, żeby wam się lepiej czytało :*

OCZYWIŚCIE - KTO CHCE SIĘ PORADZIĆ W KWESTII FRYZJERSTWA NADAL MOŻE ZADAWAĆ PYTANIA W KOMENTARZACH LUB MAILOWO :*

28 komentarze:

  1. włosy Olgi mistrzowska robota, ale coś ty sobie zrobił?! a ostrzegałam ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki :* starałem się.
      mogłem zrobić na 200 albo 210 *C :v
      za pierwszym razem robiłem na 230*C i było wszystko w porządku!
      teraz mam tragedie serio nic nie pomaga. tzn jak wyprostuję na 130*C to są gładkie i wyglądają normalnie ale nie po to robiłem encanto zeby prostowac codziennie :v są spalone na maksa. muszę sciąć ale duzo trzeba będzie ściąc

      Delete
    2. nie ścinaaj,też miałam takie siano,a jednak dzięku kilku odżywkom fryzjerskim żyją i jest z nimi coraz lepiej!

      Delete
    3. muszę, znam swoje włosy i tego nie uratuję :) to nie jest że są wysuszone, zniszczone czy coś, one są spalone.

      Delete
  2. Ojoj... jak moje włosy, tylko ja durny spaliłem je kiedyś tak po prostu prostowaniem przez lata bez " zabezpieczenia " ale wiadomo to i tak mało daje.
    Może spróbuj olejować włosy? (ale jeżeli chce Ci się paćkać, mi to nie przeszkadza i dosyć widzę poprawę jednak spalonego nic nie odżywi/odratuje więc trzeba ściąć). Właśnie się czaiłem by zrobić encanto na rozjaśnione bo ah oh "będą bardziej ładniejsze" widocznie trzeba uważać :<.
    1. Mógłbyś napisać posta o tych nowych farbach np. L'oreala Prodigy 5, lub Nectry od Schwarckopfa :D jeżeli miałeś styczność z nimi i co o nich sądzisz :3
    2. Czy uważasz, że drogeryjne farbki są bardziej niszczące niż te profesjonalne? Czy kompletnie sobie głowy tym nie zawracać? Fryzjerka hejtowała farby drogeryjne aaa bo tam producenci dodają zawyżone procenty w wodach utlenionych żeby dopasowały każdemu rodzajowi włosów, i chyba to prawda.
    3. Jeżeli chodzi o rozjaśniacze, co sądzisz o takich np. " w kremie " jak te od Syossa ect. czy te tradycyjne w proszku są lepsze, czym się różnią bo znowu chyba są identyczne, tylko chodzi o czas działania pewnie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. muszę ściąć, bo zbyt wysoką temp je potraktowałem. olejować po 1 nie chcę mi się, po 2 nic im nie pomoże teraz.

      1.nie używałem tych farb, nie chcę, jestem przeciwny farbom bez amoniaku, tym olejowym zwłaszcza.
      2.zależy, fryzjerskie też mogą zniszczyć, a co do zawyżonych wód, jak wiesz na jakiej wodzie masz sobie robić włosy to możesz do drogeryjnej farby dać przecież inną wodę.
      3.to sa farby z rozjaśniaczem czyli masz oxy+krem rozjaśniający+proszek, syossy sa spoko

      Delete
  3. Andy miałam podobnie ale dopiero jak encanto sie wyplukalo.masakra. Spalone wręcz gumowe włosy.co 3 miesiące ścinamy po 2 cm. Od 1.5 roku.zostalo jeszcze z 10 cm.wiem ze długo ale robiłam na długie włosy.i prEz rok nosilam związane bo nie miałam co z nimi zrobic.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja będę robił dalej encanto tylko juz nie na 230*C

      Delete
  4. Cześć! Mam problem. Mam na głowie taki rudawy blond, coś takiego jak twoja koleżanka miała od razu po dekoloryzacji http://andyfromhell.blogspot.com/2013/02/dekoloryzacja-wosow-z-affinage.html
    Chciałabym jasny blondzik! Zastanawiam się co z drogeryjnych farb mogę na nie położyć,żeby mi jakiś ładny kolorek wyszedł. Myślałam o Palette N12 albo C10, ale wiem, że Palette mają oksydant 12% i trochę się boję,że będzie to troche za mocne dla moich włosków, które są trochę zniszczone. Jak myślisz, co mogę położyć? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. to zalezy na jakim poziomie chcesz blond, możesz go stonować na obecnym poziomie, albo rozjaśnić jeszcze i stonować. jak masz rudawe to C10 tylko troche zgasi

      Delete
  5. Jaki naturalny ten blond!
    A tak z ciekaowści, można się jakoś Toba umówić na farbownie? ;>

    ReplyDelete
  6. Andy mam pytanie. Moja mama ma odrosty na poziomie 6, a farbuje sie na taki jasny blond chłodny. Ale zawsze musi rozjasnić przed farbownie bo żółto/rude jej wychodza na odrstach. Jest jakaś farba która zapewni jaśniutki chłodny (ale nie szary) blond bez rozjasniacza? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a czym i na jakiej wodzie robiła do tej pory? sądzę, że mogłaby spróbować alfaparf z wodą 12% albo londa profesjonalna tez na 12%

      Delete
  7. Fajny efekt u modelki, szacunek dla Twoich umiejętności. Co sądzisz o tej farbie - jak sądzisz, jak ten kolor wyjdzie na dość jasnym blondzie: jasno czy ciemno, ciepło czy chłodno, i jaką to ma wodę - orientujesz się:

    http://www.wispol.eu/schwarzkopf-farba-color-mask-800-produkt-26697.html

    Dzięki z góry za odpowiedź.

    ReplyDelete
    Replies
    1. zależy jaki masz blond, żółty? bardzo jasny taki rozjasniaczowy? czy farbowany farbami? czy masz zniszczone mocno i wytrawione włosy, czy nie?
      powinie wyjść jak chłodny, szarawy poziom 6

      Delete
  8. Andy Słoneczko! Nie przejmuj się...Jestem kobietą 36-letnią i wyobraz sobie, pozwoliłam w maju zeszłego roku potraktować swoje włosy rozjaśniaczem 12% nie będąc świadomą co się wydarzy, bo nie jestem fryzjerką. No i spaliły się i odpadły na czubku głowy na długości ok.1 cm. A reszta "jakoś" się trzymała, ale wyglądałam i czułam się z tym beznadziejnie (ja, jak to ja, ale sporo osób widziało i komentowało moją dziwną fryzurę). Po kilku miesiącach postanowiłam obciąć na krótko, bo nie dało się z tego nic sensownego wyczarować. Dzięki Bogu dobrze mi w krótkich włosach, ale z zapuszczonymi włosami do ramion/nawet trochę za, musiałam się pożegnać z ogromnym bólem...
    Jak już wspomniałam jestem 36latką, czynną zawodową, a nienaganna prezencja w pracy jest u mnie bardzo ważna...Fryzjerka do której chodziłam do salonu zmieniła pracę i jakaś nowa (mimo braku zaufania) zajęła się moimi włosami...Nigdy więcej! Dzięki Bunny prawie od roku farbuję sobie sama farbą (i nic więcej) zapuszczam i marzę o włosach do ramion. Te marzenie się spełni, bo prawie już są do ucha!:P
    Także nie dołuj się, zobaczysz już za pół roku, że są,odrastają, może jeszcze krótkie, ale przyjdzie czas kiedy zaczną nabierać fajnej długości i będziesz szczęśliwy!!! Ja miałam tylko dylemat jako kobieta-ciachnąć od razu wszystko na mega krótko, czy stopniowo cm po cm. Poszłam do innego fryzjera i zrobiłam sobie po bokach undercut, a grzywę nad czołem nosiłam ale znacznie okrojoną ścinając co miesiąc-dwa. I tą fryzurę uwielbiałam!!! Teraz chucham i dmucham na włosy, pielęgnuję jak tylko mogę i kocham je jeszcze takie krótkie, ale za pół roku/rok będę ubóstwiać, że je zapuszczałam z tak krótkich i mam!!!
    Także trzymaj się, głowa do góry, trzymam kciuki!!!
    Iwonka
    P.S.Uwielbiam twojego bloga i Bunny.
    Dzień bez was-to dzień stracony!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki kochana że nas czytasz :* to miłe.
      przykro mi z powodu Twoich włosów na pewno osiągniesz wyznaczony cel :*
      ja się w żadnym wypadku nie martwię ! :D po prostu wrzuciłem pochwalić się co wyczyniłem. ale kompletnie się tym nie przejmuję. Podetnę końcówki niedługo pewnie ale daje im jeszcze szansę żeby zaczęły normalniej wyglądać, ale wątpię.

      Delete
  9. Włosy Olgi - piękne! A ta spodnia warstwa wygląda po prostu jak z reklamy! :)
    Ehh, ja swoje włosy prostuję na 230 stopniach prawie po każdym myciu i do następnego mam spokój ;) Moje końcówki też tak niedługo zaczną wyglądać, hihi ;( Ana

    ReplyDelete
    Replies
    1. no ja tez zawsze jechałem na 230*C ale przy encanto to śmierć dla rozjaśnianych włosów

      Delete
  10. Jak zawsze świetna robota Andy ;)
    230 stopni? Biedne włosy.. Zamierzasz ścinać je stopniowo czy wszystko za jednym razem? Buziaki :* S.

    ReplyDelete
  11. Ojj, współczuję. Ale tobie w każdej fryzurze świetnie. A efekt Olgi boski

    ReplyDelete
  12. Wlosy modelki extra,fajny naturalny blondzik!!:)Za duzo kombinowales ze swoja czuprynka i teraz masz...:/Ale w koncu czlowiek uczy sie na bledach cale zycie:-)Z tego co pamietam z Twojej "wlosowej historii"w krotkich wlosach bylo ci ladnie wiec masz farta,nie ma co plakac:P.Pochwal sie zatem nowym cieciem,o ile w ogole do niego dojdzie.buzka:*Kaska

    ReplyDelete
    Replies
    1. no daję im jeszcze szansę, bo nie ma tragedii, tzn jak wyprostuję je to są spoko, nie przejmuję się ich kondycją w sumie. ale raczej to nastąpi bo wole mniej roboty przy nich mieć

      Delete
  13. Włosy Olgi *o* piekne :-)
    Ja swego czasu również rozjaśniałam i miałam na to encanto, ale mimo rozjasniania nie zauważylam pogorszenia, a tylko same plusy- nareszcie moje wlisy są za łopatki! Nawet kiedy keratyna się wypłukuje maja ładne fale... ale wiem, ze to zasługa mojej świadomej moich eksperymentów z włosami fryzjerce :-)
    Wiksa

    ReplyDelete
    Replies
    1. no pewnie kwestia tego, o czym pisałem wyżej, nie jechała Ci na maksymalnie wysokiej temperaturze, ja sobie pojechałem, ale trudno :D moje to mogę przecierpieć

      Delete

Copyright 2012 Andy Solecki. Powered by Blogger.

Total Pageviews

Translate Me

Blog Archive

Polecane

Popular Posts:

Jestem fryzjerem kolorystą. Prowadzę bloga jako miejsce galerii moich prac oraz utrzymywania kontaktu z moimi czytelnikami i doradzania im w sprawach koloryzacji. W razie potrzeby kontaktu ze mną proszę przesyłać wiadomości tutaj : toysoldier.16@gmail.com

Follow Me:

Tu mnie znajdziesz

Instagram

Contact Form

Search This Blog

Loading...