Search

Content

Sunday, March 8, 2015

Test Affinage Ice Creme

Witajcie, czy u was tak samo jak u mnie był cieplutki i słoneczny weekend? Cudownie! Cieszę się niebywale z tego faktu, aż kupiłem sobie dzisiaj nową cienką kurtkę specjalnie na wiosnę :3

Generalnie przyszła mi ostatnio nowa duża paczuszka z kosmetykami Affinage, będę teraz regularnie dodawał posty z poszczególnymi produktami jakie mam i zacząłem właśnie ich używać(nie, te posty nie są w żaden sposób sponsorowane). Jeżeli mam być szczery to firma Affinage jest moją ulubioną, mają cudowne produkty do koloryzacji, pielęgnacji i stylizacji, jeżeli miałbym (myślę o tym ostatnio) otwierać własny salon to pracowałbym głównie na tej firmie.

Gwiazdą dzisiejszego postu jest rozjaśniacz Ice Creme

Używałem już kiedyś rozjaśniacza Affinage, był to Lite, KLIK nie zachwycił mnie szczerze powiedziawszy, był dobry ale nie zachwycił mnie jakoś super. Natomiast Ice Creme zaskoczył mnie bardzo pozytywnie już przy otwarciu paczki...


Biały proszek, nie pyli się, pachnie jabłkowo nawet po zmieszaniu z utleniaczem! Na pewno duży udział ma tutaj brak amoniaku. Niektóre rozjaśniacze po zmieszaniu mają nieprzyjemny chemiczny zapach, ten nie. Konsystencja gęstej śmietany, taka jakby plastyczna? wygodna gdy robie refleksy bez folii bo łatwo mi zrobić równe cienkie linie. Co najważniejsze, nie puchnie i nie gęstnieje. Jeżeli używaliście różnych rozjaśniaczy to wiecie o czym mówię, konsystencja wielu z nich po pewnym czasie jest bardzo niewygodna w aplikacji a tutaj nawet po godzinie stania rozjaśniacz cały czas jest taki sam i to jest cudowne, bardzo wygodne. Generalnie to tyle. bo to są zasadnicze różnice między innymi proszkami z jakimi miałem do czynienia. Mało niszczy włosy i dobrze rozjaśnia-to oczywiste inaczej bym nawet o nim nie napisał. Teraz 4 modelki którym zafundowałem kolory tym rozjaśniaczem.


Marta, ombre balejaż rozjaśniony wodą 3% i całość stonowana wellą 9/16. Nasada naturalna.

Magda, podobnie jak wyżej, tylko dużo mniej refleksów, efektem docelowym jak najbardziej naturalnie wyglądające ombre, zrobione zresztą na całkowicie naturalnych włosach. Bez konieczności tonowania.

























Justyna, Włosy farbowane do tej pory ciemnymi brązami, ostatnio ponad rok temu, na nasadę 4.0+6.0+0.1 na 3% a końce lekko pojaśnione rozjaśniaczem na 3%

I Basia która farbowała również na ciemne brązy, odrost 4.0 a długość rozjasniona na 6% i przytonowana 6.0 na 3%


Bardzo polecam opisany wyżej rozjaśniacz, który dzięki zapachowi, łatwości aplikacji i konsystencji na pewno przewyższa wszystkie jakie miałem przyjemność stosować. Najbliższe posty z kolorami będa raczej także oparte o użycie tego proszku. 

Dobranoc wam misiaczki :* 


15 komentarze:

  1. Slicznie, tak naturalnie. Jak mi sie podoba jak kobiety nie chodza z chelmnami na glowie. Piekna praca, prosze Tworz dalej i pomnazaj radosc na innych twarzach. :-)

    ReplyDelete
  2. WOW:-) Szacun Andy.Apropo rozjasniaczy...Ja zazwyczaj kupuje 1 saszetke(50g) alfaparf -wersja z amoniakiem i mieszam z 6% oxydantem.Nie jestem jakos z niego mega zadowolona ale zawsze do niego wracam ,nie niszczy.Wkurza mnie,ze jakos puchnie i zastyga,az wrecz sie kruszy po 50min.Powiedz prosze,we fryzjerskim zauwazylam,ze zazwyczaj wystepuja dwie wersje rozjasniaczy profesjonalnych.Z amoniakiem i bez.Czy wersja bez rozjasnia slabiej niz z amoniakiem,jak to jest mistrzu??Poza tym ktory rozjasniacz polecasz do rozjasnienia calych wlosow naturalnych???Aha tylko mala pojemnosc 40,lub 50g(tak na raz) :-).Czy rozjasniacz lepiej jak ma niebieski kolor czy bialy,jest jakas roznica??I ostatnie pytanko ktore mnie nurtuje...Wlosy po kazdym rozjasniaczu wychodza zawsze zolte??Czy sa takie ktore daja chlodny efekt??Moj naturalny to poziom 5 i po Alfaparfie,Vincent Ledier(fioletowy)+6% wychodza wsciekle zolte:-(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozjaśniacz ZAWSZE da ciepły kolor czyli albo żółty albo pomarańczowy albo czerwony zależnie od tego jaki kolor rozjaśniasz.
      Moim zdaniem amoniak czy nie, kolor tak samo, nie mają znaczenia, ja mam swoje ulubione rozjasniacze i czasami do nich wracam, Loreal Infinie Platine lubie, ostatnio mlestowałem go 2 miesiące 2 paczki, wcześniej schwarzkopf blondme tez dobry, ale własnie ten affinage ma super konsystencje.

      Co do tego żeby nie zasychał...nie zostawiaj go na powietrzu tylko zastosuj niższą wodę i zawiń włosy w folię, nakładaj po kolei rozjaśniacz na każde pasmo i każde osobno w folię zawijaj, tam Ci nie wyschnie w środku i dłużej będzie działał. Jak zaschnie to już nie rozjasni. Po za tym jedna saszetka na całe włosy to jest moim zdaniem za mało, z rozjaśniaczem to nie jest jak z farbą. rozjaśniacza dobrze jak jest dużo i pod dostatkiem

      Delete
    2. Tylko,ze na moja chlopieca fryzurke(4cm)starczy 50g rozjasniacza spokojnie.2 dni temu podcielam rozjasnione koncowki,takze juz mam calkiem swoje wlosy.W weekend planuje rozjasnic je do jasnego zoltka,a pozniej stonowac czyms(no wlasnie czym???).Czyli klasc na cale wlosy od razu rozjasniacz+6%utleniacz z tym,ze przykryc czyms wlosy.Moze byc czepek foliowy??Nie spala sie tak wlosy??

      Delete
    3. nie przykrywaj w takim razie bo skóra nie będzie miała jak oddychać, jak masz tak krótkie to nie przykrywaj. a jak długo trzymasz rozjaśniacz że sa żółte? moze spróbuj 9%? albo 12%

      Delete
    4. Trzymam 50 min.Wychodza wsciekle zolte.No wlasnie myslalam zeby zwiekszyc % wody,ale boje sie ze bedzie potwornie szczypac mnie skalp:-(A myslisz,ze podniesienie wody do 7,5%da lepszy efekt???

      Delete
    5. spróbuj z wyższą, od razu 9%, szczypanie da sie przeboleć, a mniej zabawy z kolorem potem

      Delete
  3. Po co polecasz nam affinage skoro nigdzie nie mozna dostac farb i rozjasniaczy tej firmy

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na facebook'u bezpośrednio możecie pisać:
      https://www.facebook.com/pages/Affinage-ASP-Labote-Polska/407467619421766?fref=ts

      Delete
    2. albo e-mail : office@labote.pl
      albo strona: http://www.labote.pl/

      Delete
  4. Rozumiem , ze jak napisze do nich to mi wysla np 2 sztuki ich farby?? skoro to jest dystrybutor tej marki dla salonow fryzjerskich?

    ReplyDelete
    Replies
    1. napisz po prostu co potrzebujesz kupić :) mają wszystko

      Delete
    2. Napewno też mają przedstawiciela, napisz i poproś o wizytę w Twoim salonie
      A twoje ombre to zawsze mistrz:D

      Delete
  5. pierwsza modelka ogień! Dawno nie widzialam tak naturalnego efektu rozjasnienia, robiles to techniką balejazu?? czy tapiru jak przy ombre a moze jedno i drugie?? to tym rozjasniaczem z gory rozjasniane?? Mortycja

    ReplyDelete
    Replies
    1. każde z tych 4 efektów tym rozjasniaczem,
      dwie pierwsze modelki miały robione balejażem

      Delete

Copyright 2012 Andy Solecki. Powered by Blogger.

Total Pageviews

Translate Me

Blog Archive

Polecane

Popular Posts:

Jestem fryzjerem kolorystą. Prowadzę bloga jako miejsce galerii moich prac oraz utrzymywania kontaktu z moimi czytelnikami i doradzania im w sprawach koloryzacji. W razie potrzeby kontaktu ze mną proszę przesyłać wiadomości tutaj : toysoldier.16@gmail.com

Follow Me:

Tu mnie znajdziesz

Instagram

Contact Form

Search This Blog

Loading...